Posty

O systemie edukacji, cz. I: studia

Obraz
Niedawno skończyłem pierwszy etap moich studiów, nadszedł więc czas na swoiste podsumowanie. Ośmielam się postawić tezę, iż większość ludzi, którzy są na, lub po, studiach, nigdy tak naprawdę nie chciała, albo wręcz nie powinna, się tam znaleźć. Czasem dlatego, że po prostu sobie nie dają rady, w innym przypadku dlatego, że wcale tego nie chcą i nie lubią, a w końcu dlatego, że zapotrzebowanie na ludzi wysoko wykształconych nie jest tak wielkie, jak nam się to próbuje wmówić.

O przemocy innej niż wszystkie

Obraz
Dlaczego w średniowieczu ogromne masy chłopów nie buntowały się przeciw feudalnemu wyzyskowi? Dlaczego dzisiaj mężczyźni szukają szczupłych kobiet, a kiedyś atrakcyjne były wyłącznie rubensowskie kształty? Dlaczego czujemy się nieszczęśliwi po porażce, a sukces napawa nas dumą i zadowoleniem z siebie? Czy te pytania cokolwiek ze sobą łączy? Wydaje mi się, że tak.

O odpowiedzialności

Obraz
Ludzie nie lubią odpowiedzialności. Nie lubią wolności i nie chcą decydować sami za siebie. Taki wniosek mnie ostatnio przytłacza w różnych dziedzinach życia. Zasadniczo, obserwuję to zjawisko od lat, patrząc na naszą ojczystą politykę, czytając komentarze ludzi, słuchając tego, co mówią, patrząc na to, jakie stanowiska zajmują w różnych sprawach. Wielu ludzi jest gotowych poddać się niemal w niewolę, byle tylko nie musieli podejmować decyzji, byle nie musieli zaryzykować, że się pomylą. Ten, kto nie podejmuje odpowiedzialności, nie robi tego z lenistwa albo ze strachu.

Tryptyk życia

Obraz
Sądziłem, że dwa poprzednie posty będą tworzyć kompletną całość, ale jednak nie. Jest jeszcze coś, co trochę się schowało, a przeplata się, niczym ozdobna nić w tkaninie, zarówno w przemyśleniach  O Pięknie , jak i w tych  O Miłości . Tym samym, powstanie swego rodzaju tryptyk. Tą nicią, która łączy Piękno z Miłością i Miłość z Pięknem, jest, całkiem nieoczywiście, coś, co na pierwszy rzut oka nie pasuje w ogóle do tego zestawienia - cierpienie.

Od piękna do miłości, czy od miłości do piękna?

Obraz
Ostatnio weszliśmy w tematykę piękna, więc może warto ją dalej pociągnąć. "Przypadkiem" się złożyło, że zarówno moje własne przemyślenia, jak i rozważania o. Adama Szustaka (pewnie kojarzycie, Langusta na palmie i te sprawy), potoczyły się wczoraj w bardzo podobnym kierunku. Mianowicie, bardzo płynnie przeszły od piękna do miłości. Myślę, że piękno i miłość są ze sobą nierozerwalnie związane, dlatego dzisiejszy post będzie uzupełnieniem tego, czego brakowało w poprzednim.